Z miasta na P. medycznie i nie tylko

Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 2
zamów newsletter
Blog > Komentarze do wpisu
« Drodzy parafianie!
Desant »

Co planuje na dziś

Planowała zorientować się z czego ma jutro egzamin, ale sie okazało- nie ma. Egzaminu. Pan sie umówił na egzamin a dzisiaj stwierdził, że w środe egzamin-bez sęsu i że w piątek. No to na dziś co planuje..no nic nie planuje w zasadzie, obiad mężu ugotować może, sport ulubiony spanie w sensie popraktykować, może trochę logiki porozkminiać, bo przecież z nudów i nicnierobienia zwariuje chyba. Mogłaby w sumie praktyki z chirurgii odrobić z tych nudów, ale to może pójdzie i załatwi w poniedziałek. Następny rzecz jasna. Może powinna w makdonaldzie się zatrudnić? Przynajmniej jakiś fundusz zbierze, gdyż jak się okazało-rekinem giełdowym nie jest.

 

Na zajęciach spała, no bo jak nie spać, gdy Pani/Pan opowiadają fascynujące rzeczy o NFZ i o tym, że składka na poczet zdrowia swojego lub jego braku wynosi 9% dochodu brutto, tak jakby ktoś nie wiedział. W gimnazjum na WOSie takie rzeczy. Ale zauważyła, że niektorzy skrzętnie notowali, widać-nie wiedzieli.

 

Btw czy ktoś z was nie stwierdził kiedyś, że mówienie o pacjentach w 3 osobie to wieśniactwo?

wtorek, 03 listopada 2009, doktoorka
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

Dodaj komentarz »
Komentarze
jocisko
2009/11/03 21:30:02
Taa mówienie do pacjenta "Niech się rozbierze, niech się położy, niech powie coś tam coś tam, niech powie gdzie boli itp" To wieśniactwo :) Gdyby jakiś lekarz się do mnie tak zwrócił wiedziałabym, że długo jego pacjentką nie będę :)
-
doktoorka
2009/11/03 23:08:09
ale to nie wynika z wieśniactwa, obecni lekarze nauczyli się tego od swoich "mistrzów", że tak patetycznie powiem, a ci z kolei...no kiedyś tak było, że się do innych w 3 osobie mówiło, niektórzy do tej pory do rodziców mówią w 3 osobie i to oznaka jakiegoś tam szacunku niby. I takie samo źródło ma mówienie w 3 osobie do pacjenta. Wiem, że są starsi pacjenci, dla których zwracanie się w 3 osobie jest nie tylko normalne, ale wręcz stosowne. Także bym nie przesadzała
-
weteryniorz
2009/11/04 12:53:04
że tak powiem na początek, po kiego trichophytona ten kod z obrazka? :P
że tak powiem po 2. wieśniactwo, czy też nie, nie brzmi najbardziej elegancko, ja do psów nawet nie mówię w 3ciej osobie ;P
po 3., że tak powiem?, lekarz może do mnie zasadniczo mówić jak chce, pod warunkiem, że będzie swoją sztukę wykonywał należycie, a nie recepta... na drzewo... następny...
po 4. leczę się z zasady prywatnie i tam problem wieśniactwa nie istnieje :P może po prostu za kulturę trzeba płacić... a się nie dziwię, bo jakbym musiał pracować w warunkach polskiej służby zdrowia, też bym kulturę zostawił w domu...
po 5. jakiś magnez nie wystarczy
-
jocisko
2009/11/04 21:43:41
Dla mnie mówienie w 3 osobie do pacjenta to żenujące. I nie ważne czy ktoś tak został nauczony, czy nie i tak jest to dla mnie nie dopuszczalne :) Tyle :)
-
Gość: Anafilaktykus, auz171.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/05 23:09:54
O ile zwrot: "zjedźcie coś" (skierowane do danej osoby, np. babci) może być wyrazem szacunku, to: "niech coś zje" to jest pospulstwo, chamstwo, kiła i mogiła.
-
joasui
2009/11/08 16:12:19
Jeżeli w tych zwrotach brakuje słówka "pan" albo "pani" (jak w przykładzie przytoczonym w pierwszym komentarzu), to rzeczywiście IMO mówienie do pacjenta w ten sposób wydaje mi się mocno dziwne. Ze słówkami to klasyka, oznaka szacunku, tak powinno być. Dziwne też jest mówienie do jednej osoby w liczbie mnogiej, trochę jak relikt dawnych czasów... Ja w rozmowach z pacjentami, wydawaniu im poleceń używam słowa "proszę"...
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog